Systemów do robienia notatek jest wiele, ale tutaj kluczem przy wyborze tego „najlepszego” jest - moim zdaniem - odpowiedź na pytanie, czy taki system/sposób spełnia swoją funkcję. Jaka to funkcja? Kluczowe tutaj jest to czy w takich notatkach uda nam się zachować naszą myśl tak, aby później widzieć o co nam – w momencie notowania - chodziło.
Ja ciągle eksperymentuję. Ale zauważyłam, że w zasadzie to mam trzy metody, które jakoś tak ciągle do mnie wracają. Oczywiście nie wliczając tzw. „szybkich” notatek na tym, co mam akurat pod ręką.
SYSTEM PIERWSZY: „NA CORNELLA”
Kiedy korzystam?
· Spotkania
· Rozmowy telefoniczne
· Czytanie akt
Co to za system?
To metoda opracowana dość dawno temu przez profesora Cornell University Waltera Pauka. Propozycja dla studentów aby pomóc im w efektywnej nauce. Na czym polega? Student dzieli kartkę na dwie kolumny – szerszą prawą, do robienia notatek (w formie krótkich zdań) i węższą lewą, na słowa – klucze, pytania do materiału z wykładu. Na dole kartki pozostaje wolna przestrzeń (bez podziału); miejsce na podsumowanie. Co istotne, to podsumowanie należy zrobić zaraz po wykładzie. Przy powtarzaniu materiału student zakrywa prawą kolumnę i odpowiada na pytania (słowa – klucze) z lewej kolumny.
Ja dokonałam lekkich modyfikacji. Zostawiłam klasyczny podział kartki. Prawa kolumna też jest zarezerwowana do notowania najważniejszych kwestii na spotkaniu, podczas rozmowy albo tych wynotowywanych podczas czytania dokumentów. Natomiast w lewej kolumnie dodaję raczej skojarzenia, kwestie (wątki) prawne sprawy, które przychodzą mi do głowy, tak na gorąco, gdy rozmawiam z klientem lub czytam. To może być jakiś konkretny artykuł, przepis czy instytucja prawa – np. „art. 155 kpa”, „przesłanka wygaśnięcia”, czy „decyzja ważna?”. Takie kwestie, które zostawiam do wyjaśnienia na później. A z kolei w tej dolnej przestrzeni, już po spotkaniu, wpisuję ewentualne wnioski i uwagi ze spotkania z listą (zestawieniem), jakie kroki dalej. Takie przemyślane podsumowanie.
Całkiem dobrze to działa.
SYSTEM DRUGI: MAPOWANIE
Czyli wykorzystanie metody map myśli.
Kiedy korzystam?
· Gdy myślę/wymyślam kreatywne rozwiązania,
· Gdy przygotowuję się do spotkań
· Gdy rozpisuję sobie stan faktyczny
Co to za system?
Map myśli chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Co więcej, od razu dodam, że nie trzeba tutaj mieć żadnych wyjątkowych zdolności plastycznych.
SYSTEM TRZECI: TABELKI ALBO OSIE CZASU
Czyli zwykle tabelki albo rozrysowane schematy.
Kiedy korzystam?
· Gdy przygotowuję odpowiedź do klienta i muszę sobie uporządkować myśli/wątki
· Gdy mam taki stan faktyczny, że dużo wydarzeń (oś czasu)
· Gdy mam dużo dokumentów typu umowa albo pismo procesowe z setką załączników
Co to za system?
To trochę taka wariacja map myśli, ale nieco inna forma. Cóż, nasza głowa takie wizualizowane i grupowanie danych i informacji bardzo lubi. I bardzo jej to – wizualizowanie – w procesie wymyślania genialnych koncepcji – pomaga.
Zachęcam do popróbowania. I dobrego - efektywnego - notowania życzę!